środa, 06 maja 2009
Życzenia wielkanocne nr 4

Życzenia Radosnych Świąt Wielkanocnych
wypełnionych nadzieją budzącej się do życia wiosny i wiary w sens życia.
Pogody w sercu i radości płynącej z faktu Zmartwychwstania Pańskiego
oraz smacznego Święconego w gronie najbliższych osób.

                                                           Życzy Di

Życzenia wielkanocne nr 3

Z okazji Świąt Wielkiej Nocy życzymy:
miłości, która jest ważniejsza od wszelkich dóbr,
zdrowia, które pozwala nam przetrwać najgorsze
i szczęścia, które niejednokrotnie ocala nam życie. 

Życzenia na Boże Narodzenie nr 5

Śnieg już pada, śnieg już pruszy.
Marzną nosy, marzną uszy.
A ja biegne bez wytchnienia,
żeby złożyć CI życzenia:
  pachnącej lasem choinki, na stole barszczu i szynki,
  radosnych kolendników oraz podarków bez liku...
  Świąt pełnych wesołości, karpia bez ości,
  przyjaciół tylko prawdziwych.
  Sukcesów bardzo licznych i gdy się tylko nadarzy
  fajnych i wesołych wojarzy a na koniec wspaniałego
  wskoku do 2009 roku.

Wesołych Świąt!

Życzenia wielkanocne nr 2

Alleluja! Biją dzwony, głosząc w świata wszystkie strony:
PAN ZMARTWYCHWSTAŁ! Jest znów z nami!
Cieszmy się wraz z aniołami!
Wesołych i szczęśliwych świąt Wielkiej Nocy,
smacznego święconego i mokrego poniedziałku!

                                                          Życzy Di

niedziela, 26 kwietnia 2009
Życzenia wielkanocne nr 1

Zadumy u grobu pustego,
radości ze spotkania Zmartwychwstałego,
pokoju, nadziei, jajka smacznego i udanego!
Niech się nie zgubi wśród tylu pisanek
Świąt sens prawdziwy - Jezus - Baranek.

Życzenia na Nowy Rok nr 1

Z okazji Świąt Bożego Narodzenia
wielu głębokich i rodzinnych przeżyć,
wewnętrznego spokoju, wytrwałości
i radości oraz błogosławieństwa Bożego
w każdym dniu nadchodzącego Roku

                                          życzy Di

Życzenia na Boże Narodzenie nr 4

Mikołaja bogatego,
śniegu bielutkiego,
choinki pachnącej
i gwiazdki błyszczącej,
minimum stresu,
maksimum miłości
i tyle radości ile karp ma ości
szczęścia kupe i rózgi na dupe
do nieba choinki,
wędzonej szynki,
wódki trzy skrzynki.
Sylwestra do rana
z lampką szampana
oraz skoku do Nowego Roku

czwartek, 29 maja 2008
Miłość ...

"(...) wszystko jest przepojone miłością. Nie można jej pragnąć, ponieważ sama w sobie jest celem. Nie może zdradzić, ponieważ nie ma nic wspólnego z posiadaniem. Nie można jej poskromić, ponieważ jest rzeką, która występuje z brzegów. Kto chce uwięzić miłość, musi odciąć karmiące ją źródło, a wówczas zmieni ją w sadzawkę pełną brudnej, cuchnącej wody."

niedziela, 23 marca 2008
Życzenia wielkanocne

**___**
_**___**_________****
_**___**_______**___****
_**__**_______*___**___**
__**__*______*__**__***__**
___**__*____*__**_____**__*
____**_**__**_**________**
____**___**__**
___*___________*
__*_____________*
_*____0_____0____*
_*_______@_______*
_*_______________*
___*_____v_____*
_____**_____**
_______*****_______


Z świątecznego korzystam zwyczaju,
By przesłać życzeń tyle, ile kwiecia w maju
I życzyć Ci naprawdę z całą serdecznością
By święta napełniły Ci duszę radością
Czegóż jeszcze Ci życzę?
Zdrowia i dostatku!
Szóstki w Totka, a także ogromnego spadku!
Siedmiomilowych butów i czapki niewidki,
Spełniającej życzenia małej złotej rybki
Kury ze złotym jajem,Lampy Aladyna,
Sezamu Ali Baby i szczodrego dżina,
Niebieskich koralików, zwierciadeł magicznych,
Dywanów latających i talentów licznych.
Samych miłych perspektyw, uwag błyskotliwych,
Wielu ludzi przyjaznych, wielu życzliwych.
Masy sukcesów małych, wielkich, gigantycznych,
Poklasku i uznania i awansów licznych.
Mieszkania w Nowym Jorku, willi w Kopenhadze,
Przytulnej garsoniery gdzieś tam w Czeskiej Pradze,
Rezydencji we Włoszech, w Alpach małej chatki,
A w południowych Indiach plantacji herbatki.
Super rancho w Meksyku, pałacu w Pekinie
I innego schronienia w wybranej krainie.
Rejsu dookoła świata, gdzieś w nieznane wypraw,
Ekscytujących doznań, smaku nowych przypraw.
Może nagrody Nobla w jakiejś kategorii,
I życia w stanie choćby lekkiej euforii.
Do tego wiele zdrowia, kondycji, miłości,
Dużo radości z życia i wiecznej młodości!

Życzenia wielkanocne

Kurczaczków Zielonych
Baranków Czerwonych
Bazi Różowych
Pisanek Kolorowych
Dyngusa Tęczowego
I Wszystkiego Dobrego

Życzenia wielkanocne

Zmartwychwstał Baranek Boży,
niech każdy swe serce otworzy,
na miłość, radość i pogodę ducha
Kto wierzy w Niego niech słów Jego słucha
Zbawiciel z martwych powstał, Alleluja
weselmy się bo radosny dzień dziś nastał, Alleluja!
Radujcie się więc
i z ufnością patrzcie w przyszłość.
Niech zsyła na Was laski
i wnosi szczęście do Waszego życia

czwartek, 13 marca 2008
Ja jeszcze ciągle czekam

Ja jeszcze ciągle czekam na ciebie
a ty nie przychodzisz
a jeśli
to jesteś przejazdem na dwa dni
jak ten fizyk z Moskwy w niemodnym kapeluszu
który uśmiechnął się od mnie
i zniknął na zakręcie białych szyn
nie próbowałam go zatrzymać
wiedziałam przecież
że to nie ty

czekam czekam wytrwale
tak lekko dotykają mnie dni
moja tęsknota jest tęsknota planet
zmarzłych tęskniących do słońca
a ty jesteś słońcem
które pozwala mi żyć
jest znowu wieczór
na dachach leży śnieg
wąskie wieże kościołów nakłuwają niebo
i dni tak lekko biegną nie wiadomo gdzie

Halina Poświatowska

A kiedy będziesz ...

A kiedy będziesz moją żoną
A kiedy będziesz moją żoną,
umiłowaną, poślubioną,
wówczas się ogród nam otworzy,
ogród świetlisty, pełen zorzy.

Rozwonią nam się kwietne sady,
pachnąć nam będą winogrady,
i róże śliczne, i powoje
całować będą włosy twoje.

Pójdziemy cisi, zamyśleni,
Wsród złotych przymgleń i promieni,
pójdziemy wolno alejami,
pomiędzy drzewa, cisi, sami.

Gałązki ku nam zwisać będą,
narcyzy piąć się srebrną grzędą
i padnie biały kwiat lipowy
na rozkochane nasze głowy.

Ubiorę ciebie w błękit kwiatów,
niezopominek i bławatów,
ustroję ciebie w paproć młodą
i świat rozświetlę twa urodą.

Pójdziemy cisi, zamysleni,
wśród złotych przymgleń i promieni,
pójdziemy w ogród pełen zorzy,
kędy drzwi miłość nam otworzy

Kazimierz Przerwa-Tetmajer

 

środa, 05 marca 2008
Modlitwa do św. Walentego

Modlitwa do św. Walentego

O święty Walenty, według moich życzeń
Niezwłocznie daj męża, bo się zaczął styczeń.
O święty Walenty, dręczą mnie wyrzuty,
Daj męża natychmiast, bo się zaczął luty.
Czy młody, czy stary?... Może być i starzec,
Byleby był mężem, bo się zaczął marzec.
Dosyć tych sukienek i warkocza plecień,
Trudno mi już czekać, bo się zaczął kwiecień.
Jak miło ptaszynie żyć w zielonym gaju,
O święty, daj męża choć w miesiącu maju.
Dopomóż, Walenty, stęsknionemu sercu,
A jak nie dasz w maju, dajże chociaż w czerwcu.
Grabarz czy kulawy, może być i skrzypek,
Byle został mężem, bo się zaczął lipiec.
Nie dodawaj, święty, więcej mi już cierpień,
Na gwałt dawaj męża, bo się zaczął sierpień.
Na polach już pusto i za pasem jesień,
A ja jeszcze panną choć się zaczął wrzesień.
Hycel czy też rolnik, może być lakiernik,
Święty, dawaj męża, bo to już październik.
Już nastaje zima i liść z drzewa opadł,
Sama pod pierzyną, choć przecież listopad.
Nie dawaj, o święty, więcej takich złudzeń,
Daj w podarku męża, choć w ostatni grudzień,
Bo gdy pod choinkę męża nie dostanę,
To już starą panną na zawsze zostanę.

          Ss. ,sS   $$  $$        ,S$$S.  ,S$$S.  ,S$$S.
          $$$s$$   $$  $$$'     S$  $S  S$.      S$
          $$ $ $$   $$  $$'      S$  $S       '$S  S$
          $$   $$    $$  $$$$$ `S$$S'  `S$$S'  `S$$S'

wtorek, 04 marca 2008
Miłość i szaleństwo

Powiadają, że pewnego razu spotkały się na Ziemi wszystkie uczucia i cechy ludzkich istot. Gdy Znudzenie ostentacyjnie ziewnęło po raz trzeci, Szaleństwo, jak zwykle obłędnie dzikie, zaproponowało:

- Pobawmy się w chowanego!

Intryga, niezmiernie zaintrygowana, uniosła tylko lekko brwi, a Ciekawość, nie mogąc się powstrzymać, spytała z typowym dla siebie zainteresowaniem:

- W chowanego? A co to takiego?

- To zabawa - wyjaśniło żywo Szaleństwo - polegająca na tym, iż ja zakryję sobie oczy i powolutku zacznę liczyć do miliona. W międzyczasie wy wszyscy dobrze się schowacie, a gdy skończę liczyć, moim zadaniem będzie was odnaleźć. Pierwsze z was, na którego kryjówkę trafię, zajmie moje miejsce w następnej kolejce.

Podekscytowany Entuzjazm zaczął tańczyć w towarzystwie Euforii, Radość podskakiwała tak wesolutko, iż udało się jej przekonać do gry Wątpliwość, a nawet Apatię, której nigdy niczym nie udało się zainteresować.
Jednakże nie wszyscy chcieli się przyłączyć. Prawda wolała się nie chować, w końcu i tak zawsze ją odkrywano. Duma stwierdziła, że zabawa jest głupia, ale tak naprawdę w głębi duszy gryzło ją, iż pomysł wyszedł od kogo innego. Tchórzostwo z kolei nie chciało ryzykować.

- Raz, dwa, trzy - zaczęło liczyć Szaleństwo.

Najszybciej schowało się Lenistwo, osuwając się za pierwszy lepszy napotkany kamień. Wiara pofrunęła do nieba, a Zazdrość ukryła się w cieniu Triumfu, który z kolei wspiął się o własnych siłach hen, na sam szczyt najwyższego drzewa.
Wspaniałomyślność długo nie mogła znaleźć dla siebie odpowiedniego miejsca, gdyż wszystkie kryjówki wydawały się jej idealne dla przyjaciół: krystalicznie czyste jezioro było wymarzonym miejscem dla Piękności, dziupla - w sam raz dla Nieśmiałości, motyle skrzydła stworzono dla Zmysłowości, powiew wiatru okazał się natomiast najlepszy dla Wolności. W końcu Wspaniałomyślność schowała się za promyczkiem słońca.
Z kolei Egoizm znalazł sobie, jak sądził, wspaniałe miejsce: wygodne i przewiewne, a co najważniejsze - przeznaczone tylko dla niego.
Kłamstwo schowało się na dnie oceanów, a może skłamało i tak naprawdę ukryło się za tęczą?
Pasja i pożądanie w porywie gorących uczuć wskoczyli w sam środek wulkanu.
Niestety wyleciało mi z pamięci gdzie skryło się Zapomnienie, lecz to przecież mało ważne.

Gdy Szaleństwo liczyło dziewięćset dziewięćdziesiąt dziewięć tysięcy dziewięćset dziewięćdziesiąt dziewięć Miłość jeszcze nie zdołała znaleźć sobie odpowiedniego miejsca. W ostatniej chwili odkryła jednak zagajnik dzikich róż i schowała się wśród ich krzaczków.

- Milion! - krzyknęło na końcu Szaleństwo i dziarsko zabrało się do szukania.

Od razu rzecz jasna, odnalazło schowane parę kroków dalej Lenistwo. Chwilę potem usłyszało Wiarę rozmawiającą w niebie z Panem Bogiem. W ryku wulkanów wyczuło natomiast obecność Pasji i Pożądania.
Następnie, przez przypadek odnalazło zazdrość, co szybko doprowadziło je do kryjówki Triumfu. Egoizmu nie trzeba było wcale szukać, gdyż jak z procy wyleciał ze swej kryjówki, kiedy okazało się, iż wpakował się w sam środek gniazda dzikich os.
Trochę zmęczone szukaniem Szaleństwo przysiadło na chwilę nad jeziorkiem, w ten sposób znalazło Piękność. Jeszcze łatwiejsze okazało się znalezienie Wątpliwości, która niestety, nie potrafiła się zdecydować, z której strony płotu najlepiej się ukryć. W ten sposób wszyscy zostali znalezieni: Talent wśród świeżych ziół, Smutek – w przepastnej jaskini, a Zapomnienie... cóż, już dawno zapomniało, iż bawi się w chowanego.
Do znalezienia pozostała tylko Miłość. Szaleństwo zaglądało za każde drzewko, sprawdzało w każdym strumyczku, a nawet na szczytach gór... już, już miało się poddać, gdy odkryło niewielki różany zagajnik.

Patykiem zaczęło odgarniać gałązki... Wtem wszyscy usłyszeli przeraźliwy okrzyk bólu. Stało się prawdziwe nieszczęście!!! Różane kolce zraniły Miłość w oczy. Szaleństwu zrobiło się niezmiernie przykro, zaczęło prosić, błagać o przebaczenie, aż w końcu poprzysięgło zostać przewodnikiem ślepej z jego powodu przyjaciółki.

I to właśnie od tamtej pory, od czasu, gdy po raz pierwszy bawiono się na Ziemi w chowanego, Miłość jest ślepa i zawsze towarzyszy jej Szaleństwo...";)

czwartek, 14 lutego 2008
Walentynki

Walentynki – święto zakochanych, obchodzone 14 lutego. Nazwa „walentynki” pochodzi od imienia św. Walentego, patrona zakochanych .

Tego dnia ludzie wysyłają do ukochanych "walentynki" - wiersz albo wyznanie miłosne. Niekiedy obdarzają się upominkami. W szczególności wiersze wysyłają mężczyźni do kobiet. Współcześnie święto to zyskało bardzo komercyjny charakter. Na terenie Polski walentynki konkurują o miano tzw. święta zakochanych z miejscowym, rodzimym świętem słowiańskim zwanym potocznie Nocą Kupaty lub Sobótką (obchodzonym w okresie przesilenia letniego, w nocy z dnia 21 na 22 czerwca).

Do Polski zapożyczone zostało z kultury francuskiej i krajów anglosaskich w latach 90. XX wieku.

The World Book Encyklopedia wyjaśnia: "Dzień Świętego Walentego przypada w święto dwóch różnych męczenników chrześcijańskich o tym imieniu. Jednakże zwyczaje związane z tym dniem (...) prawdopodobnie nawiązują do starożytnego święta rzymskiego zwanego Luperkaliami, obchodzonego 15 lutego. Było to święto ku czci Junony, rzymskiej bogini kobiet i małżeństwa, jak również Pana, boga przyrody" (1973, t.20, s.204; zob. też W.Kopaliński, Słownik mitów i tradycji kultury, Warszawa 1985, s.617, hasło "Luperkalia" oraz Popularną Encyklopedię Hutchinsona, Warszawa 1995, s.735, hasło "Walenty św.").

Obchodzony 14 lutego ;-)

czwartek, 07 lutego 2008
Życzenia dla mnie ;-)

Życzymy Tobie Dorotko :-)
Wszystkiego najlepszego!
Zdrowia, bo to najważniesze!
Szczęścia, bo to też ważne!
Uśmiechu,bo podobno dodaje zdrowia!
Dużo przyjaciół, bo oni dodają uśmiechu w życiu!
Kochającej rodziny,bo ona nadaje sens życiu!
Wielu sukcesów,bo one dają nam pieniądze i szczęście!
I wiele,wiele lat życia-bo po co to wszystko jak życia nie ma?
A od nas-tony słodyczy dzidzia i dzidzio życzy :*

09:55, k_dorocia
Link Dodaj komentarz »
piątek, 01 lutego 2008
Mądrość nr 4

Trzeba marzyć tak, jakby się miało żyć całą wieczność i żyć tak, jakby się miało umrzeć jutro.

James Dean (1931-1955), aktor amerykański

Mądrość nr 3

Musicie od siebie wymagać, nawet gdyby inni od was nie wymagali.

                                                                                               Jan Paweł II

Z homilii wygłoszonej w Częstochowie 18 czerwca 1983 roku.

piątek, 25 stycznia 2008
Mądrość nr 2 :-)

Kiedy wady innych sprawiają ci przykrość, spójrz na siebie i zastanów się nad twoimi własnymi. Zajmując się nimi, zapomnisz o złości i nauczysz się żyć mądrze.

Mądrość nr 1 ;-)

Boże, daj mi cierpliwość, bym pogodził się z tym, czego zmienić nie jestem w stanie. Daj mi siłę, bym zmieniał to co zmienić mogę. I daj mi mądrość, bym odróżnił jedno od drugiego.

poniedziałek, 21 stycznia 2008
Życzenia dla babci nr 2

Zdrowia, szczęścia i humoru dobrego,
W domu zawsze stołu bogatego,
Wnucząt usmiechniętych,
Co dzisiaj niosą Ci prezenty!

Życzenia dla babci nr 1

Babcia jest jak dobra wróżka,
co otwiera bajkom drzwi,
bo gdy kładzie nas do łóżka
potem mamy piękne sny.
Babcia wszystko robi dla nas,
z jej pomocy każdy rad,
babcia strasznie jest kochana
więc niech żyje nam sto lat!

piątek, 18 stycznia 2008
Prawdziwa miłość

Drogi pamiętniczku: Leżę na łóżku w szpitalu, przed chwilą był u mnie doktor i powiedział, że będą mnie operować, ale mogę tego nie przeżyć. Potrzebuję nowego serduszka, bo moje nie bije tak jak powinno. Bardzo potrzebuję kogoś, kto mógłby mnie wesprzeć w tych trudnych dla mnie chwilach. Czuję się taka samotna i przestraszona, a mój chłopak jeszcze nie przyszedł...

Drogi pamiętniczku: Zaraz siostra oddziałowa zabierze mnie na salę operacyjną. Bardzo się boję. Moje serduszko które zaraz będą operować wali jak młot. Jest mi zimno i nie potrafię powstrzymać łez. Tak bardzo bym chciała, by mój chłopak siedział teraz obok i trzymał mnie za rękę. Ale jego ciągle nie ma...

Drogi pamiętniczku: Właśnie weszła siostra. Nie wiem czy operacja się uda. Wierzę, że mój chłopak przyjdzie nim operacja się zacznie i zdążę mu powiedzieć jak bardzo go kocham. Tak bardzo chciałabym go przytulić i pocałować. Jeśli nie, to wierzę, że to jego twarz zobaczę jako pierwszą gdy obudzę się po operacji. Wtedy go przytulę i ucałuję. Jeśli jednak coś pójdzie nie tak, chciałabym, by przeczytał te ostatnie słowa napisane przed moją operacją: MÓJ KOCHANY MISIACZKU. BARDZO PRAGNĘŁAM BYŚ BYŁ PRZY MNIE, ALE NIE PRZYSZEDŁEŚ. WIERZĘ, ŻE ZATRZYMAŁO CIĘ COŚ BARDZO WAŻNEGO. BARDZO CIĘ KOCHAM I KOCHAĆ CIĘ BĘDĘ NA ZAWSZE...

Drogi pamiętniczku: Muszę Cię odłożyć...

Drogi pamiętniczku: Właśnie się obudziłam. I ujrzałam znowu słońce opromieniające moją twarz. Operacja zakończyła się pomyślnie. Lekarze mówią, że wszystko poszło zgodnie z planem i że nic już nie zagraża mojemu życiu. Muszę tylko jeszcze zostać jakiś czas na obserwacji. W końcu mam zdrowe serduszko. Do pełni szczęścia brakuje mi tylko widoku mojego ukochanego. Muszę mu o wszystkim opowiedzieć. Tak bardzo się ucieszy, gdy zobaczy mnie zdrową. Marzył o tym odkąd się poznaliśmy.

Drogi pamiętniczku: Dzisiaj wychodzę ze szpitala. Muszę się trochę opanować, bo boję się, że nadmierne emocje mogą zaszkodzić mojemu serduszku. Jestem taka podekscytowana. Wpadłam na pomysł, że zaskoczę swojego chłopaka i pójdę do niego sama. Trochę na niego nakrzyczę, że nie był przy mnie w tych niepewnych chwilach, ale potem uścisnę go jak nigdy przedtem i powiem jak bardzo go kocham. Tak właśnie zrobię.

Drogi pamiętniczku: Byłam u niego. Długo pukałam w drzwi, ale nie otworzył. Pewnie gdzieś wyszedł, więc sama otworzyłam sobie drzwi. Pomyślałam, że to nawet lepiej, zaskoczę go w środku. Przekręciłam zamek, weszłam do środka. Drzwi do sypialni były otwarte, a na poduszce, w którą zwykle byliśmy razem wtuleni, leżała biała kartka papieru. Usiadłam na skraju łóżka, chwyciłam ją w dłoń i zaczęłam czytać: MOJA KOCHANA, WYBACZ, ŻE NIE MOGŁEM BYĆ PRZY TOBIE W TYCH BARDZO CIĘŻKICH DLA CIEBIE CHWILACH. MIMO TO, JESTEM PEWIEN, ŻE BĘDZIESZ UMIAŁA MNIE ZROZUMIEĆ. ZAWSZE PRAGNĄŁEM BYĆ CZĘŚCIĄ CIEBIE I WIEDZIAŁEM, ŻE W SZCZEREJ MIŁOŚCI JEST TO MOŻLIWE. MOJE SERDUSZKO JUŻ DLA MNIE NIE BIJE, ALE JESTEM SZCZĘŚLIWY, ŻE MOGŁEM CI JE PODAROWAĆ. TAK WŁAŚNIE CIĘ KOCHAM...


Drogi pamiętniczku...

Jeżeli dotrwałeś/aś do końca ... proszę kliknij na 5 groszy na stronie www.polskieserce.pl
Z góry dziękuje ;-)

wtorek, 15 stycznia 2008
sms-ik nr 12

Czy już moje SŁONKO wstało? Jak się dzisiaj w nocy spało? Wiele pięknych snów się śniło? Dzień rozpocząć będzie miło? Chciałbym widzieć oczka Twoje, móc w ramiona wziąć Cię moje. Na śniadanie całus dostać i z uśmiechem już tak zostać!

08:27, k_dorocia , sms
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3 , 4
"Musicie od siebie wymagać, nawet gdyby inni od was nie wymagali"